Białoruś: jak tłumiono sprzeciw
Szczegółowy przegląd wydarzeń przed 2020 rokiem i po nim. Każda część odróżnia udokumentowane działania władz od ustaleń śledczych i oceny redakcyjnej.
Koncentracja władzy i zaginięcia
Zmiany konstytucyjne z 1996 roku znacząco wzmocniły prezydenta i osłabiły niezależność parlamentu. Instytucje międzynarodowe krytykowały naruszenie równowagi władz. Późniejsze wybory odbywały się już przy ograniczonej konkurencji politycznej: kryzys 2020 roku nie pojawił się nagle.
W latach 1999–2000 zaginęli były minister spraw wewnętrznych Jury Zacharenka, polityk Wiktar Hanczar, przedsiębiorca Anatol Krasouski i operator Dzmitry Zawadski. Rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 2004 roku mówi o poważnych przeszkodach w śledztwie i podejrzeniach wobec wysokich urzędników. Rezolucja nie jest wyrokiem skazującym Łukaszenkę ani żadną inną osobę; los zaginionych i odpowiedzialność wymagają niezależnego śledztwa.
Wybory bez niezależnej kontroli
Przed głosowaniem ważnych rywali zatrzymano lub odsunięto, a działacze kampanii byli poddawani presji. OBWE/ODIHR nie otrzymała zaproszenia na czas i nie mogła wysłać misji obserwacyjnej na wybory prezydenckie 9 sierpnia. Nie można więc przypisywać OBWE ani potwierdzenia wyniku ogłoszonego przez władze, ani własnego dokładnego liczenia głosów.
Ogłoszony wynik spotkał się z masowym brakiem zaufania. Pokojowe zgromadzenia domagały się uczciwego liczenia głosów, nowych wyborów i zaprzestania przemocy. Sprawozdawca Mechanizmu Moskiewskiego OBWE zbadał następnie doniesienia o naruszeniach związanych z wyborami i tłumieniem protestów.
Masowe zatrzymania, pobicia i tortury
Według szacunku Human Rights Watch opublikowanego we wrześniu, w pierwszych czterech dniach po wyborach zatrzymano prawie 7 tysięcy osób, także przypadkowych przechodniów. Służby używały gumowych pocisków, granatów hukowych i innych środków przymusu. Obrońcy praw człowieka dokumentowali arbitralne zatrzymania pokojowych obywateli.
Byli zatrzymani opisywali Human Rights Watch pobicia w samochodach policyjnych, komisariatach i aresztach, wymuszone pozycje, groźby przemocy seksualnej, przepełnione cele i odmowę pomocy medycznej. To udokumentowane relacje ofiar i ustalenia organizacji, a nie twierdzenie, że każdy funkcjonariusz dopuścił się każdego czynu. Biuro Praw Człowieka ONZ opisało później skalę i powtarzalność naruszeń.
Presja na media i społeczeństwo obywatelskie
Po sierpniu dziennikarzy zatrzymywano podczas relacjonowania wydarzeń, blokowano niezależne strony, a demonstrantów i działaczy ścigano w postępowaniach administracyjnych i karnych. Osłabienie protestów ulicznych nie zakończyło represji: zagrożone były organizacje praw człowieka, adwokaci i osoby wspierające zatrzymanych.
Mechanizm OBWE z 2023 roku zbadał okres po listopadzie 2020 roku, w tym naciski na społeczeństwo obywatelskie i brak odpowiedzialności za naruszenia. Połączenie przemocy, spraw karnych, likwidacji organizacji i izolacji informacyjnej sprawia, że publiczny sprzeciw jest niebezpieczny.
Przymusowe lądowanie lotu FR4978
Samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna skierowano do Mińska, gdzie zatrzymano Ramana Pratasiewicza i Sofię Sapiehę. Dochodzenie Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wykazało, że alarm bombowy był fałszywy, a wysocy rangą urzędnicy białoruscy uczestniczyli w przekazaniu informacji, które doprowadziły do lądowania.
Rada ICAO uznała działania rządu Białorusi za bezprawną ingerencję, która świadomie zagroziła samolotowi i pasażerom oraz naruszyła konwencję chicagowską. To ustalenie odpowiedzialności państwa przez organ lotniczy; indywidualną winę karną rozstrzyga sąd.
Dokumenty
Represje poza granicami i odpowiedzialność
Ograniczenie wydawania paszportów w konsulatach od 2023 roku dotknęło Białorusinów za granicą. Rezolucja Rady Praw Człowieka ONZ wskazuje także naciski na rodziny, zajmowanie mienia oraz ograniczenia wobec niezależnych mediów i adwokatów. Poglądy polityczne mogą więc mieć konsekwencje również po wyjeździe z kraju.
Grupa niezależnych ekspertów ONZ uznała w lutym 2025 roku, że niektóre rozległe naruszenia mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości. W lutym 2026 roku eksperci powitali zwolnienia więźniów, lecz ostrzegli przed przymusowym wydalaniem i dalszymi represjami. Zwrot „mogą stanowić” oddaje ocenę grupy; nie jest prawomocnym wyrokiem wobec Łukaszenki osobiście.